Chevy Aveo – reasonably priced egyptian car

Dwulitrowy paliwoholik z pipetą zamiast zbiornika. Kiedy Mubarak przestał być popularny i wybrał więzienie od dalszego rządzenia Egiptem, różne sprawy się tam pomieszały. Niegdyś kraj znany z ultra taniego paliwa, wpadł w benzynowy kryzys. Przeczytaliśmy w gazecie że w w ogóle nie ma tam już jak zatankować. Cóż, pojechaliśmy więc to sprawdzić. Chevy Aveo – był tani i pakowny, nie był jednak długodystansowcem i bez przerwy chciał pić. Tak to jest kiedy proste jak stół autostrady, których konstruktorzy nie znali pojęcia zakrętów, wymagają osiągania prędkości o jakich Top Gear nie słyszał.  Stacje benzynowe były jednak zamknięte i kolejki do nich kilkudniowe. Nasz mały Chevy zapewnił nam więc wiele cennych, przygód i poszukiwań. Objechaliśmy nim Egipt dookoła. Z Synaju, przez Kair do Asuanu – dał radę.

Komentowanie jest wyłączone